Czy i kiedy warto przewalutować kredyt we frankach?

Czas gdy kredytobiorcy bardzo chętnie brali kredyty w obcej walucie, był dla banków niezwykle owocny. Wiele z nich udzielało tego typu pożyczek, a jedynie w nielicznych przypadkach decydowano się na kredyt w złotówkach. Wówczas wydawało się to rozwiązaniem idealnym i niezwykle opłacalnym. Czas jednak pokazał, że decyzje te były zgubne, ponieważ kurs franka szwajcarskiego tak popularny ówcześnie, bardzo zdrożał. Gdy ktoś zatem wtedy brał kredyt przy franku po kursie 2,2 zł. Dziś ma do czynienia z kursem ponad 4 zł, spłaca prawie dwukrotnie wyższą kwotę. Dla wielu ludzi okazało się to czymś nieosiągalnym. Rok po roku zaczęli tracić oni swoje majątki oraz je wyprzedawać. Ostatnie sprawy sądowe dają jednak nadzieję wszystkim frankowiczom na unieważnienie kredytu we frankach lub też jego przewalutowanie. Pojawia się tutaj jednak konkretne pytanie — czy taki kredyt we frankach opłaca się przewalutować?

Na czym polega przewalutowanie kredytu we frankach szwajcarskich?

Przewalutowaniu podlega kwota, która na dany moment pozostała jeszcze do spłaty. W takiej sytuacji kredyt we frankach jest przeliczany na polski złoty po kursie, który obowiązuje w danym momencie. Kiedy takie przewalutowanie jest najbardziej opłacalne? Warto starać się o nie w momencie gdy frank tanieje w stosunku do złotego. Jednocześnie warto znać również prognozy na temat tego czy ma on zdrożeć. Jeśli pojawiają się pogłoski, że kurs franka niedługo będzie wyższy to jest to idealny czas na to, aby dokonać przewalutowania.

Takie przewalutowanie z punktu widzenia klienta rzadko jest jednak darmowe. Zazwyczaj bank chce pobierać prowizję za dokonanie takiej operacji, która może wynosić przykładowo 1%. Jest ona ustalana indywidualnie w zależności od kwoty kredytu, dlatego nie zawsze jest taka sama. Poza tym z przewalutowaniem mogą wiązać się również inne koszty, o których bank musi poinformować kredytobiorcę.

Politycy w przeszłości podnosili kwestię przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich. Zakładały one przewalutowanie wszystkich takich zobowiązań, jednak koszty nie byłyby w tej sytuacji po stronie kredytobiorcy, tylko banku. Według wyliczeń niektóre inwestycje finansowe nie są w stanie zmierzyć się z takimi kosztami i doprowadziłoby to je do bankructwa, dlatego na ten moment rozwiązanie to nie zostanie wprowadzone w życie.

Droga sądowa – jak wygląda w przypadku frankowiczów?

Obecnie wielu frankowiczów zmuszonych swoją sytuacją materialną, decyduje się na wybór drogi sądowej. Na ten moment doświadczona kancelaria frankowa, która świadczy pomoc dla frankowiczów jest w stanie wyliczyć, czy w każdym przypadku jest ona opłacalna. Sąd dokładnie analizuje w trakcie sprawy warunki umowy. Jeśli choć jeden z nich jest niezgodny z prawem, wówczas jest możliwość na uniknięcie gigantycznych zobowiązań finansowych. Dziś wiele kancelarii specjalizuje się w sprawach frankowiczów, oferując fachową pomoc bazującą również na wiedzy dotyczącej poprzednich spraw. Takie batalie bywają jednak bardzo długie i przede wszystkim kosztowne. Jednocześnie jednak są jedyną nadzieją na polepszenie sytuacji.

Droga sądowa może być dla wielu przerażająca, dlatego niektórzy decydują się na zmianę warunków z bankiem. Pierwszą z możliwych opcji, jest wydłużenie czasu spłaty kredytu. Jeśli ktoś zaciągnął zobowiązanie na 20 lat, to może spłatę wydłużyć, chociażby do lat 30 lub 35. Gorzej wygląda sytuacja jednak wtedy, gdy od razu ustalony został maksymalny czas kredytowania.

Poza tym dziś banki są zmuszone do przyjmowania raty kredytu spłaconej we frankach szwajcarskich. Można zatem polować na niski kurs frankach poprzez kantory internetowe i następnie spłacać tymi pieniędzmi raty. Niekiedy pozwala to sporo zaoszczędzić, ponieważ unika się bankowych wysokich spreadów.

Czy zatem ostatecznie przewalutowanie jest korzystne z punktu widzenia klienta? Można powiedzieć, że i tak, i nie. Jest ono korzystne wtedy gdy frank stoi naprawdę nisko, natomiast złoty się umacnia. Niedługo jednak spodziewamy się odwrotnej sytuacji, dlatego wymaga to szybkiego działania.

Jeśli frank stoi dobrze, a złoty tanieje, wówczas taka operacja niekoniecznie jest dla nas opłacalna. Najlepiej jest czekać na jak najlepszy moment, a kursy walut niestety zmieniają się dynamicznie i nie zawsze da się wyłapać, w którym momencie jest ten właśnie czas.

Niemniej jednak warto podejmować pewne działania w tej sprawie i przede wszystkim korzystać z pomocy kancelarii zajmujących się sprawami frankowymi (kontakt). Dzięki nim każdy kredytobiorca ma możliwość zmiany warunków umowy kredytowej na lepszą, na mocy wyroku sądowego, który zapewnia przede wszystkim wyczekiwany spokój psychiczny.



Ta strona korzysta z plików cookies zgodnie z przyjętą polityką prywatności.